Witam;) Pamiętam jak zakładałam swojego robótkowego bloga (też się zareklamuję;) nie wiedziałam co zrobić żeby się pokazać,żeby powiedzieć,,zajrzyjcie do mnie,zobaczcie co robię'' Okazało się,że trzeba w to włożyć sporo pracy,bo nic samo się nie dzieje. Nasze strony nie pojawiają się w wyszukiwarce i po wpisaniu hasła,,papierowe koszyki ''naszego bloga nie ma na liście. Ja sporo czytałam na ten temat,szukałam sposobów zareklamowania swojego bloga i okazało się,że właściwie nie ma gdzie. Teraz wiem,że doskonałym miejscem jest facebook,ale to działa kiedy zapiszemy się do odpowiednich grup,bo nasi znajomi nie wystarczą. Kiedyś można było podawać linki na forach,niestety co większe portale wycwaniły się i za podanie linka każą sobie płacić. Kto dba ten ma.Niestety tak to działa,a bez pracy nie ma kołaczy. Pisanie dla samego pisania,bez odbiorców,do najprzyjemniejszych nie należy. Kilka osób wie,że zawsze jestem skora do pomocy i chętnie podsuwam pom...
Piękny w swojej prostocie:)
OdpowiedzUsuńWitam serdecznie, jestem tu po raz pierwszy i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Cieszę się , że jest miejsce, w którym można dzielić się metodami pracy. Mam pytanie dotyczące wykonania dziurki na guziczek w powyższym naszyjniku. Czy jest może w którymś wcześniejszym wpisie pokazane jak dokładnie tak ładnie wykończyć tę dziurkę? Tutaj co prawda jest zdjęcie, ale nie wiem , czy wzięłaś do tego dodatkowy sznurek czy wykorzystałaś jeden z naszyjnika. Nie potrafię tego odtworzyć. Byłabym bardzo bardzo wdzięczna za szczegółowe informacje, opis dotyczący tego szczególiku.
OdpowiedzUsuńNaszyjnik jest przepiękny. Podoba mi się połączenie surowości sznurka z elegancją korali - styl inny lecz kolor ten sam. Świetny pomysł.
Przedstawiam też siebie:
http://lapkami-stworzone.blogspot.com/
Pozdrawiam, Basia
Basiu to niestety nie jest kurs mojego autorstwa.Jest znaleziony w sieci i nie znam niestety jego autora.
UsuńZerkałam na zdjęcia i z tego co widzę,to dziurka jest robiona osobnym sznureczkiem,który jest jakoś potem zamaskowany.
Nie wydaje się to trudne,bo taki sznurek dość łatwo gdzieś upchnąć i schować.
Bardzo dziękuję za odpowiedź Ilono:) Spróbuję zatem swoich sił, może uda mi się wykombinować takie cudo. Na Twój blog trafiłam przypadkiem i jest arcyciekawy. Dodałam go więc do zakładek i na pewno będę tu zaglądać.
OdpowiedzUsuń