Powiem Wam szczerze,że mnie brakuje normalnych zdjęć wywoływanych u fotografa.Ja wiem,że nic nie stoi na przeszkodzie,żeby sobie takowe wydrukować,ale jak z tysiąca wybrać te warte uwagi?
Pamiętam ten dreszczyk emocji,kiedy wracało się z kopertą świeżutkich pachnących fotografii .
Teraz myk zdjęcie,myk sprawdzenie,myk na kompa ,a potem szlak trafia dysk przenośny i wszystko znika;(
Mnie zniknęło;(
Trzeba wrócić do albumów,ramek lub pudełek;)
A może pójść z duchem czasu i powiesić zdjęcia na drzewie?
Kurs na to drzewko przygotowała GiannaArt.
To nowiusieńki,świeżusieńki blog,który bardzo fajnie się zapowiada;)
Po dokładne instrukcje zapraszam tutaj
Pozdrawiam