Zgodnie z prośbą jednej z czytelniczek MagdySL ,pokażę Wam dzisiaj,jak wykorzystać resztki włóczek,które zalegają nam po kątach.
Moim zdaniem najlepszy do tego będzie tak zwany freeform.
Jest to ogromne pole do popisu.,możliwość twórczego wyżycia się.Nie jest nam nawet potrzebna umiejętność czytania schematów.
Freeform to takie malowanie włóczką.Nie jedziemy według narzuconego wzoru,wbijamy oczka gdzie chcemy,jak chcemy,dowolnie łączymy szydełkowe kawałki.
Są oczywiście pewne sploty,które są często wykorzystywane w tej technice,ale o tym w następnych postach.
Myślę,że nie warto za dużo mówić,popatrzcie sami na zdjęcia.
W tym poście pokażę Wam na czym polega freeform,a w następnych udostępnię bardziej rozbudowane kursy.
Oto torebka zrobiona tą techniką
W tych prostych formach wygląda to mniej więcej tak
Mam nadzieję,że Wam się spodobało i będziecie zaglądać po więcej;)
Będą następne posty na ten temat,więc zapraszam;)